Masthead header

Lena & Florian dzień ślubu / wedding day

Witajcie! Dziś zabierzemy Was do Olszytna,  a dokładniej do restauracji Yacht Club Tiffi znajdującej się w samym środku Pojezierza Olsztyńskiego. To właśnie tu  odbył się nasz kolejny ślub polsko – niemieckiej Pary Młodej – Leny & Floriana:) Przygotowania  trały już od samego rana. Lena wraz z siostrą, rodzicami i najbliższymi przyjaciółkami przygotowywała dekoracje i kwiaty. Wszystko wyglądało cudownie, wszędzie widać było zielone liście eukaliptusa, białe kwiaty  i złote dodatki. Cała kolorystyka, projekt  wszystkich dekoracji  jak i samo ich wykonanie to dzieło naszej przezdolnej Panny Młodej.

 

 

Lena na ten dzień wybrała suknię marki  Grace Loves Lace, model Soho z odkrytymi plecami,  uszytą na miarę w Australii z francuskiej koronki i jedwabiu. Dodatkami były białe sandałki firmy Jonak Paris i złote kolczyki vintage otrzymane w prezencie od ukochanej mamy. Dopełnieniem całej stylizacji była przepiękna fryzura, z wplecionymi w delikatny warkocz kwiatami. Przy ubieraniu sukienki pomagały naszej Pannie Młodej najbliższe przyjaciółki, siostra i mama. Gdy Lena była gotowa przyszedł czas na toast lampką szampana wypitą na tarasie, tak aby mieć możliwość obejrzenia jeszcze wszystkiego z góry, tuż przed ceremonią.Nasz Pan Młody wybrał jedwabny garnitur firmy Boss, białą koszulę z haftem firmy Givenchy  oraz  niebieski krawat Auerbach Berlin. Dodatkami były pasek oraz  brązowe skórzane buty z niebieską podeszwą od Sutor Mantellassi. Podczas ostatnich przygotowań i poprawek przed wyjściem cały czas nie odstępował go na krok ukochany pupil, Edek! Czyż nie jest fantastyczny!

 

 

Ceremonia zaślubin zaplanowana była na zewnątrz, na podeście. Choć pogoda płatała nam cały czas figle, raz świeciło słońce raz chmurzyło się i nie było pewne czy zaraz nie zacznie padać! Martwiliśmy się, że wszystko trzeba będzie schować do środka. A całość wyglądała perfekcyjnie, zarówno droga usłana kwiatami jak i samo miejsce dla Pary Młodej przygotowane przez Lenę i jej przyjaciółki. Na szczęście udało się! Choć od czasu do czasu zawiał mocniej wiatr to podczas  samej ceremonii nie opuszczało nas słońce – było cudnie!

 

Florian tuż przed pojawianiem się na pomoście wybrał się na krótką przejażdżkę motorówką wraz ze swoimi przyjaciółmi i oczywiście Edkiem:) Eleganccy dżentelmeni po dłuższej chwili podpłynęli na miejsce ceremonii, gdzie czekali już na nich najbliższa rodzina i wszyscy goście. Po ceremonii  i życzeniach dla Nowożeńców, przyszła pora na pierwszy toast i krótkie przemowy najbliższych. Lena i Florian w gronie najbliższych im osób świętowali i celebrowali każdą chwilę:) Goście udali się na wygodne kanapy i rozpoczęły się długie rozmowy i czas z nową rodziną. Pośrodku restauracji ustawiony został Candy Bar, w całości przygotowany przez Pannę Młodą. Były tam niesamowite złote naczynia wypełnione po brzegi  słodkościami, w kolorach tęczy. Pośród smakołyków można było zauważyć śliczne malutkie buteleczki z nalewką domowej roboty – będące prezentami dla gości. Było to dzieło mamy Panny Młodej.

 

 

 

To był niesamowity dzień, pełen wrażeń i miłości, nie tylko tej pomiędzy Leną a Florianem, ale także pomiędzy ich rodzinami  i bliskimi, którzy świętowali razem z nimi! Tym bardziej jesteśmy wdzięczni, że mogliśmy być w tym dniu z Wami i tworzyć Waszą historię od początku. Dziękujemy za to wyróżnienie i zaproszenie do Waszego świata. A już teraz zapraszamy Was wszystkich na nasz reportaż z tego szczególnego dnia:) M&M

242michal_orlowski_fotograf_slubny_najlepszy_wedding_wroclaw_rustykalny_modern_wedding_yachtclub_tiffi

 

Miejsce: Yacht Club Tiffi

Sukienka: Grace Loves Lace, model Soho

Buty Panna Młoda: Jonak Paris

Fryzura i Makijaz : Pracownia Wizerunku

Bukiet, butonierka i dekoracje, tablica stołów, świeczniki itp : Lena Lennert Wedding Design

Zaproszenia i winietki : Kartalia (Rustic Leaf kolekcja)

Tort: Restauracja w Yacht Club Tiff

Pan Młody garnitur : Boss

Buty i pasek: Sutor Mantellassi

Koszula z haftem : Givenchy

Krawat : Auerbach Berlin