Masthead header

Kaja & Olek sesja plenerowa / wedding session

Witajcie Kochani! Pamiętacie cudowny meksykański ślub inspirowany Fridą Kahlo?:) Dziś zabierzemy Was w dalszą podróż do słonecznej i tropikalnej krainy, gdzie odnaleźć będziecie mogli palmy, kaktusy, sukulenty i liście monstera… Jak się zapewne domyślacie mowa o sesji plenerowej Kaji i Olka, którą udało się nam zrealizować późną jesienią ubiegłego roku. Gdy na zewnątrz było już bardzo zimno, a tego dnia spadł nawet pierwszy śnieg, my schowaliśmy się w niesamowitym  i bardzo ciepłym miejscu jakim była palmiarnia. Razem z Kają i Olkiem długo przygotowywaliśmy się do naszej sesji, chcieliśmy, aby wszystko było idealnie dopracowane. I tak też było! Kaja zabrała ze sobą cudowne łapacze snów, przygotowane specjalnie na Dzień Ślubu, dodatkowo przygotowaliśmy małą meksykańską ucztę na słodkim stoliku, który wypełniony został po brzegi samymi cudownościami! Były kaktusy, sukulenty, kolorowe materiały i pompony.  Do tego kolorowa zastawa i przepiękne kwiaty – bukiet z kolorowymi wstążkami  i butonierka od niezastąpionego Kwiatowego Studia, które wkomponowały się idealnie w cały klimat naszej sesji. To wszystko sprawiło, że mogliśmy poczuć się jakbyśmy przenieśli się do gorącego i kolorowego Meksyku.

 

Dziękujemy Wam kochani za Waszą pozytywną energię i uśmiechy podczas zdjęć! Za całe zaangażowanie i włożone serce w przygotowanie do naszej sesji. To właśnie dzięki Wam mogliśmy przedstawić to w taki sposób:) Cieszymy się tym bardziej, ponieważ, taka odważna i pełna barw sesja była na liście naszych małych fotograficznych marzeń  – dziękujemy Wam  za pomoc przy jego zrealizowaniu!

A Was kochani zapraszamy już do obejrzenia efektów naszej pracy, czyli ciąg dalszy meksykańskiej fiesty  a w rolach głównych nasza polska Frida – Kaja i  jej cudowny mąż Olek!

Pozdrawiamy M&M