Karolina & Piotr dzień ślubu Pałac Chojnata / wedding day

Witajcie! Dziś chcemy pokazać Wam długo wyczekiwany rustykalny ślub Karoliny  i Piotrka, który odbył się we wrześniu w Pałacu Chojnata. Ten ślub to jeden z tych ślubów, który zapadnie na długo w naszej pamięci i sercach. Był niesamowity, całkowicie wykonany DIY przez  naszą  Parę Młodą  oraz ich najbliższych i przyjaciół. Było to wesele pół plenerowe ze specjalnie wyznaczoną strefą chilloutu – która to była cichym marzeniem naszej Panny Młodej!

Przygotowania rozpoczęły się z samego rana w pałacu. Pierwszą ich częścią była fryzura. Karolina wybrała lekkie, naturalne upięcie, którego zwieńczeniem był rustykalny wianek  z żywych kwiatów w odcieniach greenery – wszystko od Salonu Dekoratorskiego Rokoko w Łodzi. Wyglądała idealnie, wszystko pasowało w 100%  – naturalnie, dziewczęco i świeżo. Suknia ślubna z koronkową górą, odkrywająca plecy wraz z długim welonem zostały uszyte na miarę  w warszawskim salonie projektantki  Violi Piekut. Nasza Panna Młoda dobrała do niej cudowne sandałki w połyskującym złoto -srebrnym odcieniu i delikatną koronkową podwiązkę. Podczas tego jakże ważnego momentu zakładania sukni naszej Pannie Młodej towarzyszyły   ukochana siostra i cudowne druhny.

 

Pan Młody  w wybornym męskim towarzystwie przygotowywał się w  pokoju  na parterze. Na ten dzień wybrał garnitur wraz z kamizelką uszyty na miarę u „Pewnego Pana”. Do tego dobrał granatową muszkę z delikatnym wzorkiem i błękitną poszetkę z firmy Bytom. Całość dopełniły cudowne srebrne spinki oczywiście z logotypem wesela oraz ciemnobrązowe skórzane buty.

 

Ceremonia odbyła się w drewnianym kościółku na wzniesieniu. Nasza Młoda Para do kościoła pojechała przedwojennym  autemcmarki Hanomag z 1934 roku, który ozdobiony został na tę okazję rustykalną girlandą w kolorach greenery. Kiedy padło sakramentalne tak i zabrzmiał marsz Mendelsona, nowożeńcy wyszli z kościoła a  następnie zaraz za goścmi  pojechali do pałacu , gdzie rozpoczęło się już całe przyjęcie weselne.

 

Kolorami przewodnimi w dekoracji całego namiotu i przestrzeni wokół była biel i zieleń. Całość  wystroju dopełniało drewno oraz wszędzie porozkładane  skrzynki. Nasza przezdolna Panna Młoda zakupiła na łódzkiej giełdzie kwiatowej  wiele sezonowych roślin, które  były strzałem w 10! ponieważ idealnie wpasowały się w cały klimat wesela i sali w której odbywało się przyjęcie. W centralnym  zaś miejscu,  nad  stołem Pary Młodej  powieszony został ozdobny wieniec z ruskusa w środku  którego widniały imiona Karolina & Piotr.

 

Goście bawili się wspaniale! Wszędzie dało się odczuć rodzinną, przyjacielską atmosferę. Strefa chilloutu umiejscowiona przed namiotem cieszyła się ogromnym powodzeniem! Cudownie przygotowana i zaaranżowana przez Karolinę i Piotrka była jedną w największych atrakcji. Podobnie jak fotobudka z możliwością zrobienia wspólnych zdjęć oraz  budka z lodami naturalnymi, która pojawiła się późnym wieczorem tuż przed pałacem.

Nasza Młoda Para spędziła wiele miesięcy na przygotowaniach do tego jedynego dnia. Chcieli, aby ich ślub był (…) niesamowity, naturalny, słoneczny i pełen emocji, aby  wymknął się standardom… I dokładnie taki był! Był w 100% ich! Perfekcyjnie dopracowany nawet w najmniejszym szczególe, o czym świadczyć mogą malutkie, a jakże ważne dla całości, dodatki takie jak np. pudełko na koperty, ozdobione karteczką eko z imionami  i datą ślubu Młodej Pary, przewiązane sznureczkiem wraz z okrągłym drewienkiem – cudo! Niesamowite były także  specjalne zaprojektowane pudełeczka na ciasto dla Gości. Na ten efekt składało się mnóstwo godzin wspólnych rozmów, przeglądania i tworzenia swoich tablic inspiracji, kreowaniu dekoracji, tych dużych i tych mniejszych, które były dostępne tylko dla czujnego i spostrzegawczego oka gościa. Dzięki pomocy najbliższych osób, włożonego w każdy detal, dekorację czy pomysł  – serca, udało się przygotować coś tak niezapomnianego.

 

Cudownie było móc być z Wami w tym dniu, być tak blisko i wśród tak wspaniałych osób. To była dla nas niesamowita przygoda i ogromny zaszczyt. Dziękujemy Wam za zaufanie jakim nas obdarzyliście, za Waszą otwartość. Wspaniale było móc uwiecznić dla Was to co czuć było tego dnia w powietrzu, ogromną siłę miłości, szczęście, uśmiechy i dumę bliskich Wam osób.

Dziękujemy również za to, że chcieliście się z nami tym podzielić! Raz jeszcze życzymy Wam wszystkiego co najlepsze!

A dla tych wszystkich z Was,  którzy ten wielki dzień mają  jeszcze przed sobą polecamy z całego serca Karolinę i jej #karolovekartki. Nasza zdolna Panna Młoda zaczyna właśnie swoją przygodę z planowaniem wesel, całą organizacją i dekoracjami:) Wiemy ze to idealna osoba na tym miejscu  i na pewno zaprojektuje i zrealizuje ślub Waszych marzeń!

A już teraz zapraszamy już do obejrzenia reportażu z tego dnia. Oto historia Karoliny i Piotrka, widziana naszymi oczami:)

 

 

0262michal_orlowski_slub_rustykalny_diy_wedding_rustic_boho_palac_chojnata

 

Wspaniałe drewniane drogowskazy wykonane własnoręcznie przez Parę Młodą – oczywiście obowiązkowo z logotypem Karoliny i Piotrka! Uwielbiamy!

 

 

 

Drewniane drogowskazy informujące o ważnych miejscach podczas tego dnia a także drzewo ozdobione  wspólnymi zdjęciami  naszej pary – to także DIY! To świetna dekoracja i dodatek, który możecie wykonać sami na Wasz Wielki Dzień! Wszystko wyglądało perfekcyjnie!

 

 

Białe serwetki przewiązane jedynie sznureczkiem z ekologiczną karteczką –  która posłużyła jako winietka – to świetny i niedrogi  pomysł – a jakże efektowny!  Do tego wsunięte zielone gałązki ruskusa i całość wygląda  fantastycznie!

 

 

Nasza Młoda Para doglądała wszystkiego osobiście! Tak aby wszystko było dopięte na ostatni guzik, tak jak to sobie wymarzyli:) I było perfekcyjnie!

 

 

Bukiety na stołach stanowiły połączenie różnych kwiatów jak np.  eukaliptus, ruskus, liście laurowe, biała hortensja, eustoma, róża oraz frezja. Wszystko w odcieniach bieli i zieleni.

 

 

 

Panna Młoda bardzo szczegółowo zaplanowała strefę chilloutu,  miejsca w którym goście będą mogli odpocząć a także wspólnie pobawić się przy innych atrakcjach, które czekały na nich tego wieczoru! Karolina i Piotrek wykorzystali do dekoracji skrzynki po owocach, kwitnące wrzosy, cieplutkie koce (idealne do otulenia, gdy zrobi się chłodniej) , poduszki z literami LOVE, amerykańskie oświetlenie oraz  obecne w wielu miejscach  kremowe świece. Dodatkową atrakcją  a zarazem prezentem była ozdobiona przez przyjaciółkę zielonymi liśćmi i eustomą huśtawka oraz wykonana przez niezastąpioną siostrę Panny Młodej – Martę i  jej chłopaka Andrzeja duża rama z kwiatami powieszona tuż przy wejściu do namiotu, przy której goście mogli zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia.

 

 

Na gości czekała również zrobiona wg tradycyjnego  przepisu gruszkowa lemoniada (zatrzymująca smaki lata) oraz specjalnie na tę okazję przygotowana (aż rok wcześniej) nalewka z pigwy. Która była kolejną gwiazdą tego wieczoru!

 

 

0270michal_orlowski_slub_rustykalny_diy_wedding_rustic_boho_palac_chojnata

0333michal_orlowski_slub_rustykalny_diy_wedding_rustic_boho_palac_chojnata

 

Kiedy nasi przyszli nowożeńcy byli już gotowi nastąpiło coś wspaniałego, byliśmy świadkami cudownego pierwszego widzenia naszej pary. Wszyscy wyszliśmy na zewnątrz i po wyborze odpowiedniego miejsca wydarzyło się coś co na pewno zapadnie na zawsze w sercach Karoliny i Piotrka, ale także i  w naszej pamięci. Dokładnie mogą oddać to chyba tylko słowa Panny Młodej:

(…) Bardzo zależało nam, aby tę chwilę zapamiętać na całe życie. I udało się! Noc przed ślubem napisaliśmy do siebie romantyczne, wzruszające listy, na które staraliśmy się przelać całą naszą miłość do drugiej połówki. Staliśmy obok siebie, przy ścianach pięknego pałacu, jednak jeszcze się nie widzieliśmy. Moja siostra wręczyła nam listy, a my, nie kryjąc uczuć czytaliśmy je z wypiekami na buzi. Chwile później wyjrzeliśmy zza rogu i nastąpiła ta niezapomniana chwila. Zobaczyliśmy się po raz pierwszy 🙂

 

 

 

Dodatki perfekcyjnie przygotowane – na zdjęciu powyżej – cudowne rustykalne opaski z żywych kwiatów, dla świadkowej oraz druhen.

 

 

 

 

Na słodkim stole można było znaleźć tradycyjne suwalskie ciasta – Mrowisko i Sękacz. Pojawiły się tam także Makaroniki –  będące symbolem zaręczyn (pamiętacie makaronik  z pierścionkiem zaręczynowym na naszej sesji narzeczeńskiej) oraz przeróżne ciasteczka, pianki, małe deserki oraz krówki – oczywiście z logotypem naszej Młodej Pary! Rewelacja!

 

 

 

 

Prezencikami dla gości była własnoręcznie przygotowana  przez Parę Młodą nalewka z rabarbaru zamknięta w cudownie ozdobionej buteleczce z naklejką na której widniał ornament i logo Karoliny i Piotrka.

 

 

Pierwszy taniec naszej pary podzielony był na dwie części – pierwsza,  bardzo romantyczna do utworu Eda Sherana Kiss me. W połowie tańca nastąpił wybuch konfetti  i zaczęła się druga część – ta zwariowana i wesoła. Wtedy do Karoliny i Piotrka dołączyli Druhny i Drużbowie i wspólnie zatańczyli do piosenki Happy, Pharella Wiliamsa!

 

 

Ogromna drewniana Jenga , stojąca w strefie chilloutu (oczywiście z logiem Pary Młodej) była jedną z niespodzianek i atrakcji, którą przygotowała nasza Para Młoda dla swoich gości.

 

 

Świecące LOVE, ustawione przed namiotem było w całości  dziełem naszego Pana Młodego! Wow! Gratulujemy wyglądało pięknie:)

 

DSC_0371

 

 

 

 

 

 

 

 

TORT upiekła, oblała czekoladą i posypała sezonowymi owocami cukiernia A. Blikle. Razem z pozłacanym topperem z imionami Młodej Pary wyglądał bardzoooooo smakowicie!

 

 

 

Menu